Subiektywna piguła tygodnia, nr 1.

W tej serii cotygodniowych wpisów będą przedstawiane interesujące wydarzenia z 7 ostatnich dni. Wybór jest bardzo subiektywny, więc jak coś się nie podoba to suck on it!

Na początek krótka historia o wydaniu GTA 4 PC
-> przed 1 grudnia potwierdzono plotki o umieszczeniu DRM w tytule Rockstar’a
-> 1 grudnia miała miejsce premiera w USA i Kanadzie
-> 3 grudnia premiera między innymi w Polsce i pierwsze głosy krytyki dotyczące wymagań i koszmarnej optymalizacji (w manualu jest napisane, że najwyższe ustawienia są właściwie przygotowane dla komputerów, które dopiero wejdą w użytek… great)
-> 4 grudnia cały internet grzmi nad “trochę zepsutym” GTA, co więcej Rockstar wydaje “instrukcję” do wyskakujących błędów – radźcie sobie! damn it czy tylko mi wydaję się to absurdem? O wielkości problemu może świadczyć posunięcie Valve – ich Steam po rozpatrzeniu indywidualnych przypadków zwraca pieniądze za “prawie sprawne” GTA. Tego samego dnia Rockstar zapowiada wydanie patcha – to dopiero niespodzianka, w oficjalnym ogłoszeniu napisano, że zdają sobie sprawę z problemów jakie niewielka ilość kupujących napotkała – czy oni nie mają internetu?

Gdzieś w między czasie pojawił się artykuł na gram.pl, który rozbawił mnie do łez prawie. W skrócie – Polacy nie powinni się wkurzać na brak oficjalnego multiplayera w GTA 4, bo mogą oszukać system rejestrując się w innym kraju. Czyli co? Płacę sporą kasę (GTA należy do tych drogich tytułów) i w celu pełnego wykorzystania gry muszę oszukiwać? Jedni powiedzą, że dla chcącego nic trudnego. Niech będzie, ale jeśli na tej samej stronie widzę artykuł potępiający piractwo, bo to oszustwo, kradzież i w ogóle be, to nie jest przejaw hipokryzji przypadkiem?

Dobra, zostawmy smutną część tygodnia – pojawił się zwiastun Black Mesa! Zbudowany od podstaw Half Life 1 na silniku Source przez grupę zapaleńców wygląda co najmniej soczyście :> Z innych ciekawych filmów – The Chronicles of Riddick: Assault on Dark Athena – zapowiada się powrót w skórę Riddicka i to w jakim stylu! Natomiast Dawn of War 2 nie wyglądał jeszcze nigdy tak zachęcająco jak tutaj.

Wiele pewnych hitów zostało zapowiedzianych w tym tygodniu – chociażby wznowienie serii Baldur’s Gate i Test Drive. Pogromcy Duchów mają powrócić w czerwcu 2009, a jesienią nowe Call of Duty, jakiś James Bond i “rewolucyjny” Tony Hawk. Radująca jednych, smucąca innych okazała się wieść o konsolowym Wiedźminie. Mam tylko nadzieję, że CDProject nie strzela sobie w stopę tym posunięciem.

Z serii “śmieszno, ale smutno” – Spore wygrał nagrodę na najbardziej “spiraconą” grę roku, co się stało EA? Wasz super system antypiracki DRM nie zadziałał?(:D) Kiedy oni się nauczą, że szkodę robią tylko sobie (no i uczciwym graczom). Druga sprawa – człowiek z Atari rzekł – “Used games are extremely painful”(:D) – na to akurat jest prosty sposób, zakazać sprzedaży używanych gier! Od razu wszystkiego co jest używane, po co się rozdrabniać. Pomysły niektórych potrafią na koniec dnia dobić.

Dwie gierki, w które musicie zagrać w tym tygodniu – muzycznie uspokajająca i psychodelicznie niepokojąca.

Z newsów mniej związanych z grami – prequel Battlestara dostał zielone światło (hell yeah!), Logitech sprzedał miliard myszek (1 i dużo zer), przykry wpływ kryzysu na rynek rozrywkowy :| , wyniki sprzedaży w Stanach w Czarny Piątek (jedyne 10 miliardów dolców w jeden dzień :P )

Z serii nie róbcie tego w domu – prawdziwy Lancer z Gears of War (działa!)

Na koniec filmik poprawiający samopoczucie graczom :>

See ya!

Dodaj komentarz